Archiwum 10 marca 2006


mar 10 2006 Niewątpliwie ktoś inny :D
Komentarze: 4

Ela jest niesamowita :D  Sobota wieczór. Weszłam na gadu
 [ bo co można robić we wsi naszej w sobote wieczór? ] 
Nie wybiore sie na spacer mimo wielkich moich checi ... 
bo 19.30 zimie to troche pozna pora jest na przechzdzke ;) 
Mialam isc do Eli [ i zostac pozniej odprowadzona ;) ]
 ale ze nie moglam to Ona przyszla do mnie.
Nie ogladnelam do konca filmu na ktory tak czekalam. 
[bo 40 min.  ogladania to nieduzo :/ i zaluje teraz ze nie jestem kawopijem]
ale dowiedzialam sie tego co najwazniejsze.
Dziewcze ma dar opowiadania :D Wyszla kolo 20.15. 
Nie obezlo sie bez tragicznych wizji powrotu do domu 
-> ze ja ktos napadnie i bedzie sie zachowywal 
niestosownie w stosunku do jej ciala....
[ chcialam to jakos ladniej ujac. Zeby sie obylo bez slowa g w a l t ].
 Nic takiego sie nie zdarzylo 
czyli wbrew pozora droga 5min. ta krotka
 odleglosc miedzy naszymi domami jest w zupelnosci bezpieczna ... :)
Ekchm! Notke pisala:
Dagmaaarka :D
Pozdrawiammmm ... :)
:*

mondiala : :