Komentarze: 11
Od czego by tu zacząć, żeby mialo jakikolwiek sens? Spieprzyło się wszystko. Zawiodłam się. Sama na sobie.... Myślałam,że....z resztą mniejsza o to :/. Testy? Mmm...nie przejmować się? Z pewnością:/ zwłaszcza na jaką ilość punktów napisalam :. Nie no....zajebiście jest... 15 pkt. z majcy i 33 pkt. z polaka to przecież niezle co nie? :/ ........... Dobra bez komentarza. To sobie poszłam do X w Krakowie. Haaa! A przecież w tamtym roku o wiele lepiej mi poszło!!!! Nie rozumiem...:/. Już boje się pomyśleć co to będzie w kwietniu... Wiedziałam,że tak będzie! Wiedziałam.
Czuje się jak jakieś totalne zero :/. Myliłam się co do moich możliwości.... Może niektórzy się tym nie przejmują, ale ja mam ambicje i chciałam.....a nie ważne. Marzenia się nie spełniają. Z resztą po co mi jeszcze jakieś marzenia? ....bez sensu.
Nie wiem co dalej. Moja psychika siada. Chciałabym się nie przejmować i usłyszeć slowa, które by mnie podbudowały na duchu...Chcę więcej siły, wiary i nadzieji, że wszystko będzie dobrze...,ale to niemożliwe. Sama w to nie wierze. Dobra...nic,idę sobie ;(.
Porażka....