wrz 20 2005

o pierdołach :P


Komentarze: 5

Hm...nie wiem od czego zacząć wiec najlepiej zacznę od początku:P. ..O jak to banalnie brzmi.

Piątek : Dowiedziałam się o nijakim ognisku :>,które robi koleżanka z okazji urodzin...Więc nie mogłam przegapić takiej okazji...:D. Umuwiłam się z kumpelą, że pojadę z nią samochodem i wróce tak samo.W domu tak samo powiedziałam...Ładnie, grzecznie zjwie się ok. 22:P. Ehh pogoda była troche bleeee. Bylo zimno i pachnialo jesienią, a  w dodatku zapowiadało się na deszcz. Ale impereza i tak przeniosła się potem do budynku... Heh z początku było 'dziwnie', ale nie moge powiedzieć, że nie śmiesznie:P. Gdy zblizała sie 22 mialyśmy wracać...,ale ja jak to JA nie chciałam:P! Wiem...zawsze cos musze wymyślić... Dagmraka pojechala, a ja zdecydowałam, że do domu wrócę pieszo  /lol/ . Lecz gdy się do tego zbierałam:> zaczęło niźle lać ;/. No to stoje, moknę...stoje i moknę dalej...Czekam. Dobra... w kocnu wyszlo tak, że ja na nogach mam serio wracać...itp. reszta na rowery...,a ja na nóżkach:(... No to wkoncu (!) mnie jeden 'ktoś' już po paru piwach...odwiózł :D. Ehhh...to chyba była ostania przejazdzaka z nim ..I nie mówcie ze to zrobiłam specjalnie :>!  Dobrze, ze w domu nawet niezauważyli jaka przyszłam MOKRA i BRUDNA :P ....Wyglądałam nieźle...Spodnie calusienkie z błota, to samo z butami...a z włosów to mi aż się lało:P.  Sobota : Wstalam już o 6.15....nie mogłam spać :(. Myślalam...i okazalo się tak jak to przewidywałam..Heh :(. Potem oczywiscie gg, ubrałam się,zjadłam ...itp, bo o 10 byłam umowiona :D. Zrobiłysmy szalony wypad do kina :D:D:D na zajebisty film !! 'Skazany na bluesa' - coś genialnego !! świetny ...na prawde :))) co tu ukrywać...aż sie popłakałam :(. Polecam wszystkim ;)! No i przy okazji małe zakupy :D. Heh, śmiesznie byloooo:). Do domu wrócilam na ok 19 :).  Niedziela :  Nic konkretnego się nie dzialo... / Lekki ból gardała Poniedziałek :  ?? Też nie przypominam sobie niczego, wartego uwagi :P. / Katar, kaszel, ból gardła :P.

A dziś to już chyba całkiem chora jestem!! Straszny ból gradła...głowy, goraczka (tzn. stan podgorączkowy), kaszel i mały katar. Ajjjć :( nie chcę być chora...:( nie teraz...To wszystko przez to ognisko... Heh. Choć i tak pójde jutro do szkoły...o ile mi się nie pogorszy. Najwyżej się zwolnie. Boże...najgorsze jest to, że jutro chemia !! Pamiętam jak kiedys skakałam, ze dostałam 5= z chemi ....Matko to była radośc :D...,a teraz nawet nie widze szans na 5 !! Dali nam jakiegos nowego goscia...No poprostu bosko! Dość, że ma straszne nazwisko "Pająk" to jeszcze mnie pytał na 2, czy 3 lekcji jako pierwszą : !!!!!!!! Dostałam 3 :/ i jeszcze 15 min. stałam pod tą tablicą ..... On jest okropny. Jeszcze sie mnie spytał czy sie go boje :P....Nic nie odpowiedziałam tylko zrobiłam przerazoną minę i poszlam...:P

Obecnie : Zaczynam zapomninać...i żyć dalej...Może poradzę sobię :). Choć narazie nie wierzę w nic....

:* !

mondiala : :
24 września 2005, 20:13
hehe ale chemia w sumie fajna jest ;) ale wiem sama dobrze jak głupi nauczyciel może obrzydzic przedmiot :P a ja chodzę do V LO, odpowiadając na twoje pytanie ;)
*linka8
22 września 2005, 12:54
Na pewno sobie poradzisz :). I zobaczysz, że uwierzysz :). Niełądnie, nieładnie :P. Zawsze wracasz później niz obiecałaś :D? Zaprawiłaś się i to równo. A wystarczyło cieplej się ubrać i wziąć parasol :P. A najlepiej wrócić samochodem z koleżanką ;D. Kuruj się i nie daj chorobie :). Pozdrawiam :*.
mondiala czyli Ela -ja :P
21 września 2005, 16:12
hahahah dobra...tak,tak rozumiem Cię Daguś ;):D
:*!
DaguŚ znów
21 września 2005, 14:30
Z tymi zaburzeniami hormonalnymi to zartowałam, że by sobie nikt nie pomyślał że mi np. 6 palec u reki wyrastac zaczyna. No. :) to narazie :*
Ciu Ciu Ciu ... DaguŚ :)
20 września 2005, 21:07
A ona jeszcze zapomniała dodać że pytałam 10 razy czy napewno ze mną nie wraca. I powinnaś dostać w dupe za to że z nim wracałaś! [on był po kilku piwach, ale no..nie ważne ;>] I mi się wcale na ognisku nie podobało. Zmarzłam, bo musiałam siedzieć na swetrze. Coby nie dostać zapalenia udów. Noooo. Padało. Zimno było. Piwiaśnie. No nie mów ze ci nie smierdzialo piwem z wszech stron. I miałam zaszczyt slyszec rozmowe Kamila z jakims kims -> \"a kompalem sie wczoraj...\" No. NieT. :/ Ale coz no. Ja zaburzenia hormonalne mam jakies ostatnio. Budzi :*

Dodaj komentarz